Potwory i ciasteczka, oraz kotki skaczące przez ucho, wykonane z modeliny. Cóż więcej pisać... wszystko widać :)
Zapraszam też do "polubiena" mojej strony na FB, wówczas będziecie informowani o nowościach na niej zamieszczanych.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sztyfty/przebitki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sztyfty/przebitki. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 27 grudnia 2012
sobota, 24 listopada 2012
wtorek, 5 czerwca 2012
Sztyfty kwiatuszki
Strasznie dużo mi się zrobiło zaległości w publikowaniu prac, postaram się w miarę możliwości trochę nadgonić, choć niestety nie zapowiada się abym miała nadmiar wolnego czasu.
Pomysł z przebitkami wziął się z lęku o moje uszy. Obecnie nie mogę nosić absolutnie żadnych kolczyków, jak tylko coś mi "dynda" koło ucha a jest jednocześnie w zasięgu rączek Gabriela to strach się bać. Jak narazie mam uszka całe, ale wolałabym aby tak zostało.
Więc tak, kwiatuszki wykonane są z różnych tkanin, osadzone na sztyftach ze stali chirurgicznej. Ja osobiście nie mogę nosić srebra, a od tego rodzaju sztyftów nic mi nie jest.
Przebitki są w różnych wariantach, w kolorach srebrnym i złotym, z cyrkoniami (w różnych kolorach i kształtach) lub gładkie półokrągłe.
Wrzucam kilka przykładowych zdjęć bo przebitek jest więcej. Ja osobiście od prawie miesiąca mam w uszkach takie krasiate jak te pierwsze, tylko z gładkim sztyftem. Nie wyjmuje ich nawet na noc (tak naprawdę to chyba głównie z lenistwa tego nie robię). Odpukać, na razie pamiętałam je do mycia głowy zdejmować bo nie wiem czy by im się to spodobało.
Karteczka ma wymiar 5,7/4,3cm
Pomysł z przebitkami wziął się z lęku o moje uszy. Obecnie nie mogę nosić absolutnie żadnych kolczyków, jak tylko coś mi "dynda" koło ucha a jest jednocześnie w zasięgu rączek Gabriela to strach się bać. Jak narazie mam uszka całe, ale wolałabym aby tak zostało.
Więc tak, kwiatuszki wykonane są z różnych tkanin, osadzone na sztyftach ze stali chirurgicznej. Ja osobiście nie mogę nosić srebra, a od tego rodzaju sztyftów nic mi nie jest.
Przebitki są w różnych wariantach, w kolorach srebrnym i złotym, z cyrkoniami (w różnych kolorach i kształtach) lub gładkie półokrągłe.
Wrzucam kilka przykładowych zdjęć bo przebitek jest więcej. Ja osobiście od prawie miesiąca mam w uszkach takie krasiate jak te pierwsze, tylko z gładkim sztyftem. Nie wyjmuje ich nawet na noc (tak naprawdę to chyba głównie z lenistwa tego nie robię). Odpukać, na razie pamiętałam je do mycia głowy zdejmować bo nie wiem czy by im się to spodobało.
Karteczka ma wymiar 5,7/4,3cm
Kategorie:
biżuteria,
kolczyki,
kwiatki,
sztyfty/przebitki
Subskrybuj:
Posty (Atom)












