piątek, 29 czerwca 2012

szydełkowe pajęczynki - na kole

Kolczyki wykonane na zamówienie "na szydełku" z włóczki Maxi w kolorze czerwonym i czarnym. 
Podstawę stanowią koła o średnicy 6,5cm.





czwartek, 28 czerwca 2012

opaski na chrzest

Opaski uszyte z białej delikatnej bawełny przyozdobione kwiatuszkami, oczywiście samodzielnie wykonanymi.

Pierwsza z jaśminem z bladoróżowymi listkami, kolejna cała na biało, z dużą różą i delikatnymi listkami i ostatnia z dwoma kwiatuszkami i pączusiem kwiatu w kolorze białym i beżowym.


środa, 27 czerwca 2012

"Kryształowy" komplecik na zamówienie

taki szybciutki post, bo  już chyba dwa tygodnie się do niego zbieram...

Komplet wykonany dla Pani Ewy, składa się on z kolii, bransoletki i kolczyków.

środa, 6 czerwca 2012

Tutorial czapka "piratka" z daszkiem

Nadrabiania zaległości ciąg dalszy.
Tutek na czapkę "piratkę" z daszkiem (lub bez). Wykroje które są na końcu jest to ostatnia wersja jaka powstała, sądzę że najbardziej dopracowana, z nich została uszyta czapeczka biała, jak widać zielona wymagała jeszcze poprawek (za dużo materiału na przodzie głowy i przy wiązaniu), na dodatek zielona była szyta z koszuli męża i materiał był sztywny jak koci ogon, biała była szyta z koszulki i jest mięciuchna że aż miło :) Jak widać recykling pełną parą :) Acha, z powodu że czapeczki były szyte z ubrań,  mają łączenia na najdłuższym pasku, ale nie sądzę aby to w czymkolwiek przeszkadzało. Jeśli ktoś by też szył z ciuszków to proponuję najpierw najdłuższy pasek wyciąć, bo później byłby problem. I z koszuli i z koszulki wyszły po dwie piratki - jedna dla Gabryśka i jedna dla mężucha :)



wtorek, 5 czerwca 2012

Sztyfty kwiatuszki

Strasznie dużo mi się zrobiło zaległości w publikowaniu prac, postaram się w miarę możliwości trochę nadgonić, choć niestety nie zapowiada się abym miała nadmiar wolnego czasu.

Pomysł z przebitkami wziął się z lęku o moje uszy. Obecnie nie mogę nosić absolutnie żadnych kolczyków, jak tylko coś mi "dynda" koło ucha a jest jednocześnie w zasięgu rączek Gabriela to strach się bać. Jak narazie mam uszka całe, ale wolałabym aby tak zostało.

Więc tak, kwiatuszki wykonane są z różnych tkanin, osadzone na sztyftach ze stali chirurgicznej. Ja osobiście nie mogę nosić srebra, a od tego rodzaju sztyftów nic mi nie jest.
Przebitki są w różnych wariantach, w kolorach srebrnym i złotym, z cyrkoniami (w różnych kolorach i kształtach) lub gładkie półokrągłe.

Wrzucam kilka przykładowych zdjęć bo przebitek jest więcej. Ja osobiście od prawie miesiąca mam w uszkach takie krasiate jak te pierwsze, tylko z gładkim sztyftem. Nie wyjmuje ich nawet na noc (tak naprawdę to chyba głównie z lenistwa tego nie robię). Odpukać, na razie pamiętałam je do mycia głowy zdejmować bo nie wiem czy by im się to spodobało.

Karteczka ma wymiar 5,7/4,3cm









Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...